poniedziałek, 30 maja 2016

Szarpałam się dziś rano z pompką mojego ulubionego kremu BB Vip Gold od Skin79. Naciskam, naciskam i nic nie leci. Wniosek jest smutny - krem się skończył. Czym teraz zatuszuję swoją paskudną cerę? Czaję się na nowa promocję na stronie dystrybutora, bo kremik póki co kosztuje stówkę. Trochę dużo... Istnieje alternatywa - muszę zużyć stare podkłady, które zalegają mi w kosmetyczce. Ale ja nie chcę! Nic nie daje efektu takiego jak mój ukochany BiBiczek.
Udało mi się rozmontować opakowanie :D na dwie apilkacje jeszcze wystarczy. Jupi!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz